W ZSRR radiotelefony produkowano nawet na baterii jądrowej!

Wydawałoby się, że to prostsze: kupiłem baterie, włożyłem je do odbiornika radiowego i cieszę się. To prawda, że ​​te baterie niedługo „siedzą” i znowu będziesz musiał biec do sklepu po nowe. Z komercyjnego punktu widzenia radio jest idealnym źródłem stałego zysku ze sprzedaży baterii. Dlatego zachodni producenci sprzętu przenośnego powstawali na bateriach jednorazowych.

W ZSRR podejście do technologii było inne: jeśli to możliwe, odejdź od konieczności ciągłego kupowania baterii. Z żarłoczną technologią lamp było to trudne, ponieważ. Potrzebne były dwa różne akumulatory: wysokie napięcie (75 woltów) do obwodów anodowych i duży prąd do nagrzewania lamp radiowych. Oto klasyczny przykład: przenośne radia lampowe „Turysta”

W ZSRR radiotelefony produkowano nawet na baterii jądrowej!
W ZSRR radiotelefony produkowano nawet na baterii jądrowej!

Wraz z pojawieniem się pierwszych tranzystorów, małych i ekonomicznych, natychmiast zaczęto je stosować w przenośnych obwodach radiowych. W 1957 roku w ZSRR wypuszczono prawdziwie rewolucyjny odbiornik radiowy „Sputnik”.

W ZSRR radiotelefony produkowano nawet na baterii jądrowej!
W ZSRR radiotelefony produkowano nawet na baterii jądrowej!

Jako źródło zasilania nie zastosowano baterii jednorazowych, ale baterie o długiej żywotności. No i co najważniejsze cud: akumulatory ładowano z paneli słonecznych umieszczonych na korpusie radia. Odbiornik radiowy mógłby być obsługiwany w trybie offline przez lata.

W 1964 roku w USA odbył się zjazd radioinżynierów. Delegacja radziecka zaskoczyła wszystkich nowością przemysłu radiowego ZSRR - odbiornikiem radiowym „Mikro”

W ZSRR radiotelefony produkowano nawet na baterii jądrowej!

Odbiornik radiowy mieścił się w pudełku zapałek i był zasilany baterią D-0,06.

Radio tak mi się spodobało, że od razu dotarły zamówienia na duże partie z Anglii i Francji.

W ZSRR radiotelefony produkowano nawet na baterii jądrowej!

Na eksport dostarczane były radia pod markami „Micro” i „Astrad Orion”.

Mimo, że bateria jest wytrzymała w działaniu, od czasu do czasu trzeba ją doładować. Niezależnie od tego, czy będzie to energia jądrowa, przez dziesięciolecia będzie wytwarzać energię elektryczną i nie trzeba jej serwisować. Tak więc inżynierowie radzieccy stworzyli odbiornik radiowy oparty na atomowym źródle energii elektrycznej.

W ZSRR radiotelefony produkowano nawet na baterii jądrowej!

Odbiornik radiowy o egzotycznej nazwie „3B-17” był trójzakresowy: SV i dwa podzakresy HF. Odbiornik jest montowany zgodnie z klasycznym schematem superheterodynowym. „Bateria” jądrowa jest wykonana w oddzielnej jednostce i jest przymocowana z tyłu odbiornika

W ZSRR radiotelefony produkowano nawet na baterii jądrowej!

Układ bardzo przypomina radio samochodowe: pokrętła sterujące, panel przedni, osobny głośnik.

W ZSRR radiotelefony produkowano nawet na baterii jądrowej!

Jednak ten odbiornik nie był przeznaczony do pojazdu naziemnego, ale do kosmicznego. Został opracowany w 1957 roku, a następnie do przyszłego lotu człowieka w kosmos. Oprócz możliwości słuchania radiostacji cywilnych, radio było również zapasowym kanałem łączności z całkowicie autonomicznym zasilaniem.

W kokpicie statku kosmicznego znajdował się po prawej stronie:

W ZSRR radiotelefony produkowano nawet na baterii jądrowej!

Doświadczenie z wykorzystaniem radioizotopowych źródeł zasilania okazało się bardzo udane i nadal jest wykorzystywane w technologii kosmicznej. W przypadku satelitów wysyłanych na inne planety jest to jedyne możliwe źródło zasilania.

Nie daj się zwieść głównemu składnikowi tej „baterii” - izotopowi jądrowemu. Jego promieniowanie jest tak małe, że można się zabezpieczyć zwykłą kartką papieru. Tak przygotowuje się satelitę do wysłania na planety:

W ZSRR radiotelefony produkowano nawet na baterii jądrowej!

#elektronika#ZSRR#fabuła#Interesujące fakty#gadżety#klasyczny

Spójrz też na SPIS TREŚCIna moim kanale jest wiele interesujących i przydatnych artykułów.

  • DzieliĆ:
Instagram story viewer