Technologiczne cuda: magnetofon telewizyjny „Comet of Cuba” z 1957 roku

Cuda technologiczne: nagrywarka telewizyjna Kometa Kuby z 1957 r.

Kiedy mistrz stolarski i przedsiębiorca z bezgraniczną wyobraźnią spotykają się w jednej osobie, okazują się po prostu wspaniałe rzeczy. Tak można scharakteryzować całą linię produktów niemieckiej firmy „KUBA”.

Niemiec polskiego pochodzenia Gerhard Kubeczek w 1948 roku otwiera warsztat meblarski w małym miasteczku Wolfenbüttel w Niemczech Zachodnich. Kreatywny stolarz wybiera egzotyczną nazwę dla swojej firmy...KUBA". W tamtych latach niewiele osób nawet słyszało o tej małej wyspie. Dopiero później rewolucjoniści z Fidela Castro wychwalali Wyspę Wolności na cały świat.

Popyt na meble nie był zbyt duży i Gerhard przerzucił się na stabilnych klientów: firmy produkujące sprzęt radiowy. W tamtych czasach prawie połowę kosztu odbiornika radiowego stanowił przypadek lub prosty przypadek. Sprzęt radiowy był postrzegany jako część wnętrza, dlatego obudowa została pokryta fornirem z cennych gatunków drewna, a na wierzchu wymagany był drogi lakier.

Cuda technologiczne: nagrywarka telewizyjna Kometa Kuby z 1957 r.

Była to długa i wyłącznie ręczna praca. Dlatego same firmy radiowe nie chciały zadzierać ze skrzynkami, ale zamawiały je w fabrykach meblowych i warsztatach.

Gerhard trafnie odgadł kierunek produkcji, a zamówienia cały czas rosły. Wkrótce w jego warsztacie pracowało już ponad sto osób. Kubeczek postanawia rozpocząć własną produkcję sprzętu radiowego. Kupił zbankrutowaną firmę radiową Continental Rundfunk GmbH. W celuOprócz sprzętu i wykwalifikowanej ekipy firma otrzymała zastrzeżony znak towarowy Stassfürter Imperial. Umożliwiło to zmianę nazwy firmy ”KUBA” w „Imperial Rundfunk und Fernsehwerk GmbH”

Rozsądnie oceniając, że konkurowanie w obwodach z dużymi firmami radiowymi jest bezpośrednią drogą do bankructwa, Gerhard odmawia produkcji elektronicznych wypełnień dla swojego sprzętu. Udaje mu się negocjować z firmą ”Telefunkcje" za hurtową dostawę napełniania elektronicznego w bardzo korzystnej cenie.

Pierwszym sprzętem radiowym własnej produkcji były odbiorniki radiowe o klasycznej konstrukcji pod marką Kuba Imperial J622GW:

Niestety w segmencie sprzętu klasycznego jest zbyt wielu konkurentów, a wartość dodatkowa jest znikoma. Gerhard postanowił w pełni wykorzystać główny atut - własną stolarkę, z której można by zrobić eleganckie etui na sprzęt radiowy

Na przykład model Podwozie Capri

bardzo uroczysty Tarantella cesarska

surowy model Mediolan

Połączenie odbiornika radiowego i gramofonu jest bardzo popularne wśród kupujących, a Gerhard postanowił zaskoczyć wszystkich mega kombajnem radiowym: radiem telewizyjnym ”Kometa KUBA, co tłumaczy się jako „Kometa Kuba”.

Kombajn radiowy, bardziej przypominający łódź z trójkątnym żaglem, okazał się po prostu ogromnym 191 x 167 x 60 cm. To jak trójlistny szyfon! Waga tego cudu myśli projektowej była aż 131 kilogramów!!!

Zdając sobie sprawę, że taka ciężkość jest nawet problemem w poruszaniu się, kadłub został wykonany z zespołu dwóch części. W dolnej części umieścili odtwarzacz z automatycznym podajnikiem płyt i odbiornikiem radiowym. Jest też zasilacz. W górnej części, stylizowanej na żagiel, wbudowano telewizor i akustykę. Konstrukcja pozwala na obracanie blatu w dość szerokim zakresie.

W muzeum jest nawet sofa z broszury
W muzeum jest nawet sofa z broszury

Nadzienie elektroniczne w całości dostarczyła firma Telefunken. Pracownicy firmy Kubacesarski" pozostało tylko zamontować gotowe klocki wewnątrz obudowy. Co nie jest prototypem obecnego „zespołu śrubokrętów”.

Cóż, głównym problemem jest cena. Wiadomo, że taki whopper nie może być tani, ale nawet biorąc to pod uwagę, cena jest 1250$ były po prostu astronomiczne jak na tamte czasy. Dla porównania: zwykła radiola to koszt mniej niż sto dolarów.

Nad akustyką pracowali specjaliści renomowanej firmy nordmende. Mieli za zadanie stworzyć idealny dźwięk przestrzenny. Inżynierowie poradzili sobie z zadaniem znakomicie: do każdego kanału wzmacniacza stereo podłączono trójdrożną akustykę z czterema głośnikami. Razem w połączeniu osiem głośników! W 1959 roku był to szczyt szyku.

Bogatych ludzi, telewizji i radia zawsze było dość”Kometa KUBA" było duże zapotrzebowanie.

W 1959 zmodernizowano kombinat radiowy. Etui stało się jeszcze większe: 216 x 171 x 75 cm.

Radio przeniesiono do centralnej części, a jego miejsce zajął magnetofon. W tym samym czasie cena wzrosła do 1441 USD.

Ano do kwestii kradzieży pomysłów: amerykańska firma Arkay wypuściła kombajn radiowy w 1960 roku Fantazja

Od razu widać, skąd wyrastają nogi.

Solidny Kubacesarski" wyprodukował wiele różnych kombajnów radiowych, ale takiej sensacji nie udało się powtórzyć po raz drugi.

Na początku lat 60. firma miała już trzy fabryki w różnych miastach, a liczba pracowników przekroczyła cztery tysiące osób. Roczny obrót osiągnął rekordowe 220 milionów marek.

Niemal w szczytowym momencie rozwoju firmy Gerhard Kubeczek postanawia sprzedać firmę. Kupujący stał się General Electric. Gerhard przez pewien czas pracował w firmie jako kierownik, a potem kupił jacht i wolał orać wody Morza Śródziemnego. Mówią, że w ciągu dziesięciu lat pozostałego życia udało mu się podwoić swój kapitał.

Solidny Ogólne elektryczne nie udało się utrzymać produkcji, a kilka lat później prawo do używania znaku towarowego KUBA Imperial zaczął sprzedawać wszystkim. Ostatni produkt pod tą marką został wydany w 1972 roku.

Tak zakończyła się historia firmy, która produkowała niemal futurystyczne kombajny radiowe.

Spójrz też na SPIS TREŚCIna moim kanale jest wiele interesujących i przydatnych artykułów.

  • DzieliĆ:
Instagram story viewer