Postanowiłem wypróbować „lekki profil” do płyt kartonowo-gipsowych. Nie kupuj za nic, błagam

Widziałem wiele rzeczy w swoim krótkim życiu, ale to wszystko. To jest jawny sabotaż i jawne oszustwo. Ale tak czy inaczej, zróbmy to dobrze...

Kiedy zajmujesz się budownictwem, oczywiście od czasu do czasu musisz kupować materiały budowlane. Różny. Od gruzu po kable elektryczne. Bez praktycznego doświadczenia. To dobrze dla zawodowców, już próbowali wszystkiego, ale nierówności musimy wypełnić sami. Jeden po drugim. Ucz się na własnych błędach.

Teraz kończymy budowę sufitów gipsowo-kartonowych. Tajemnic nie zdradzę, jeśli powiem, że pierwszym etapem w tej materii jest wykonanie ramy z profilu metalowego. Okazało się, że to najprzyjemniejsza część pracy, najbardziej znienawidzona - szpachlowanie i szlifowanie.

Główny Architekt z łopatką. Nienawidzę kitu
Główny Architekt z łopatką. Nienawidzę kitu
Główny Architekt z łopatką. Nienawidzę kitu

Każdy, kto zajmuje się budownictwem w naszych trudnych czasach, wie, jak bardzo wzrosła cena wszystkiego, co zostało wykonane z metalu i drewna w ciągu ostatniego roku. Profil metalowy nie jest wyjątkiem. Jeśli wcześniej kupiłeś arkusze gipsu i metalowy profil do dostawy, teraz jest odwrotnie - kupujesz profile za szalone pieniądze i prosisz o małą płytę gipsowo-kartonową do dostawy.

W świetle powyższego zrozumiesz, dlaczego sprytny sprzedawca w sklepie z narzędziami zaproponował zakup swojej „lekkiej wersji” zamiast zwykłego profilu sufitowego, który absolutnie taki sam jak zwykle, ale o 0,1 mm cieńszy, a przez to znacznie tańszy.

- Cóż, jeśli wszystko jest takie samo, to dlaczego nie zaoszczędzić pieniędzy? Myślałem. — Zawiń to.

Sprzedawca złożył profile w paczkę, owinął je w folię i pomógł załadować je do cierpliwej Toyoty.

Zrozumiałem swój błąd, gdy tylko odwinąłem film i wyciągnąłem pierwszy profil. Okazało się, że jest tak lekki, że pękł pod własnym ciężarem w drodze na stół warsztatowy. Nie w dwóch częściach, ale uformowany w środku.

- Jakie śmieci Myślałem. I poszedł do sklepu na normalny profil. A ten „lekki” wrzucił go w róg garażu. Czy to jest gdzieś przydatne.

Przydał się dość szybko. Przedwczoraj. Zmieniłem nieco układ arkuszy na dachu naszego „trójkątnego pokoju” i było kilka nieplanowanych połączeń, które trzeba było wzmocnić. Poszedłem do garażu, odciąłem dwa kawałki po 540 mm każdy i ucieszyłem się, jak łatwo ten cud został wycięty.

Komórki, komórki, komórki... i upiór w operze
Komórki, komórki, komórki... i upiór w operze
W tym miejscu profil nie pełnił roli nośnej, a wytrzymałość nie była istotna. Wyłącznie do łączenia krawędzi. Więc ta cienka folia będzie dobrze.

Nakręciłem to "błędami", podziwiałem wynik i zadzwoniłem do Głównego Architekta o pomoc. Stała na podłodze, a ja skakałem na niedawno zakupionej wieży. Przydatne, mówię ci, rzecz. A jak sobie bez niego poradziłam? nie reprezentuję.

Z pomocą heroicznej siły i miłego słowa podniósł i ustawił prześcieradło na miejscu. Żona podparła „mop” od dołu, przycisnęła górną krawędź głową i zaczęła przyciągać wkrętami samogwintującymi. Czarny. Do metalu.

Bum-bum... Bum-bum... Bum-bum... W tynk weszły wkręty samogwintujące z chrupnięciem, lekko zagłębiając swoje łby w powierzchnię arkusza. Kolejno.

Przyszła kolej na tych samych skoczków... I zdałem sobie sprawę, jak bardzo się myliłem. Zdałem sobie sprawę, że nie trzeba oszczędzać. Zdałem sobie sprawę, że te śmieci należało natychmiast wyrzucić do kosza. Z oburzeniem i obrzydzeniem.

Dlaczego pytasz?

Podciągam prześcieradło. Wysokość 5 metrów.
Główny Architekt trzymający kartkę z „mopem”
Podciągam prześcieradło. Wysokość 5 metrów.

Profil jest tak cienki, że samogwintujący wkręt przebija go jak papier. Praktycznie bez sprzeciwu. Metal jest tak cienki, że nie jest w stanie utrzymać nawet wkrętu samogwintującego. Który natychmiast „rozwierca” otwór i przewija się bez dokręcania. Nie tylko nie da się go zatopić w suchej płycie, ale po prostu wyjdzie, jeśli coś go podniesiesz.

Jeśli początkowo zdecydowałem, że ten profil może służyć do oszczędzania pieniędzy na „nieodpowiedzialne miejsca”, teraz mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że nie może być używany nigdzie. Metal jest tak cienki, że nie utrzymają się w nim nawet wkręty samogwintujące. Dlaczego to wypuścili, jest dla mnie absolutnie niezrozumiałe. Bzdury, to bzdury.

Błagam cię, jeśli kiedykolwiek... ktokolwiek... zacznie mówić, że „wersja light jest dokładnie taka sama, tylko trochę cieńsza” – nie słuchaj go, tylko uciekaj jak najszybciej. Jeśli kupisz, nie będzie z tego żadnych korzyści. Po prostu zanieś go na wysypisko śmieci.

Czy kiedykolwiek musiałeś tego używać? Do czego jest przeznaczony? Może czegoś nie zrozumiałem i to jest cudowna rzecz?

Subskrybuj kanał i nigdy nie możesz się pomylić przy zakupie materiałów budowlanych. Wstaw LIKE i podziel się swoją opinią w komentarzach. Nie zapomnij pochwalić i zbesztać autora. Dziękujemy za bycie z nami i do zobaczenia wkrótce.

#budowa#naprawa#Zrób to sam#Zrób to sam#Dom wakacyjny#Materiały budowlane

  • DzieliĆ:
Instagram story viewer