Skorzystaj z nadzoru sprzedawcy i weź w posiadanie pierworodnego marki Yauza, a nawet w wersji eksportowej

W ZSRR magnetofony marki Yauza były znane wszystkim. To były najbardziej „konie robocze” młodości: bezpretensjonalne, niedrogie, a przy tym o niebanalnej jakości nagrywania i odtwarzania.

Skorzystaj z nadzoru sprzedawcy i weź w posiadanie pierworodnego marki Yauza, a nawet w wersji eksportowej

Moskiewskie Zakłady Elektromechaniczne, w których produkowano te wspaniałe magnetofony, zostały zbudowane na początku XIX wieku. W ciągu długiej historii udało mi się odwiedzić zarówno fabrykę bawełny, jak i cukrownię. Już w czasach sowieckich produkowano tam galanterię skórzaną, silniki zaburtowe i amunicję.

Dopiero na początku 1950 roku zakład przestawił się na produkcję wyrobów elektrycznych. Wkrótce postawiono zadanie opanowania produkcji nowego kierunku w domowym sprzęcie radiowym - magnetofonów szpulowych.

W tamtych latach „królową” rejestracji dźwięku były płyty. Wiele osób miało już w domu porządną kolekcję płyt, a mało kto chciał kupić drogie i niezrozumiałe magnetofony. Postanowiono więc stworzyć połączony aparat z gramofonu i magnetofonu. Tak więc pierwszy „Yauza”zwany magnetofonem.

Wielokrotnie widzieliśmy ten magnetofon w ulubionym filmie

„Uważaj na samochód”. Sprzedawca sklepu prowizyjnego Dima Semitsvetov oferuje go Galinie Volchek

Ze względu na „obcy” magnetofon Galina Volchek odmówiła aparatu o niesamowitym designie.

Urządzenie jest wyjątkowe, ponieważ magnetofon służy jako przystawka do elektrogramofonu. Kabestan magnetofonu jest osią dysku odtwarzacza. Jego średnica jest tak wykonana, że ​​przy prędkości odtwarzacza 78 obr/min prędkość taśmy wynosiła 19,5 cm/sek. Po przełączeniu odtwarzacza na prędkość 33 obr/min prędkość przesuwu taśmy stała się niestandardowa – 8,13 cm/sek. Taśmy nagrane z tą prędkością nie nadawały się do innych magnetofonów. Taka jest cena minimalizmu w designie

Gdzieś sześć miesięcy temu zobaczyłem ogłoszenie. o sprzedaży magnetofonu "Arizona"

Przysiągłem sobie nawet: jak możesz nie wiedzieć, co sprzedajesz? To magnetofon. „Yauza”!

Jednak przyglądając się szczegółowo zdjęciom, ze zdziwieniem stwierdziłem, że wszystkie napisy są w języku angielskim!

Okazuje się więc, że to pierwsza wersja eksportowa „Yauza”! W tym przypadku jest to bardzo rzadki okaz!

Byłem pewien, że to rzadkie urządzenie, nawet w tak dobrym stanie, bardzo szybko znajdzie nowego właściciela. Jakie było moje zdziwienie, gdy wczoraj odkryłem, że urządzenie nie zostało jeszcze sprzedane, a nawet cena została obniżona!

Po dokładnym przyjrzeniu się reklamie zdałem sobie sprawę, jakie było niedopatrzenie nieszczęsnego sprzedawcy: kilka tysięcy towarów i wszystko w jednym dziale - "odbiór". Spróbuj zadać prośbę „kup magnetofon” - strona natychmiast przeniesie Cię do sekcji „audio-wideo”. Okazuje się, że wszyscy potencjalni nabywcy nie widzą sprzętu radiowego zamieszczonego w dziale „kolekcje”.

A po drugie: chyba niewiele osób wie o niezrozumiałej marce „Arizona” i dlatego ignorowane. Byłoby napisane „Eksportuj Yauzę”- zostałby sprzedany dawno temu. Możesz więc skorzystać z niedopatrzenia sprzedawcy i uzyskać rzadką eksportową wersję Yauzy.

Spójrz też na SPIS TREŚCIna moim kanale jest wiele interesujących artykułów.

  • DzieliĆ:
Instagram story viewer